BKS STAL Bielsko-Biała - LZS Piotrówka

TEKST
27 sierpnia 2010
BKS STAL Bielsko-Biała - LZS Piotrówka

BKS "Stal" Bielsko-Biała - LZS Piotrówka 2:0 (1:0)

Bramki:

1:0 Wawrzyniak (29 min.)

2:0 Wawrzyniak (90 min.)

Żółte kartki: D.Lech - Cisse, Grzesik

Czewona kartka: D.Lech (za drugą żółtą - 73 min.)

BKS: Zieliński - D.Lech, Boczek, Rucki, Baron, Rejmanowski (84. Wojtków), Antczak, Wawrzyniak (90. Gęsikowski), Jurczak (73. Musiał), Zdolski, Witor (80. Bydliński)

Piotrówka: P.Lech - Adamski, Ocholeche, Grzesik, Miszczuk, Mżyk, Wijas, Dłutowski (77. Żak), Obaka (46. Wolny), Emeka, Cisse (46. Mieszczak)

To było kolejne, dobre spotkanie w wykonaniu piłkarzy bialskiej Stali.
Tym razem naszym zawodnikom przyszło zmierzyć się z beniaminkiem z Piotrówki. I choć goście to debiutant na szczeblu trzecioligowym to nie sposób nie dostrzec doświadczenia i możliwości drzemiących z zespole prowadzonym przez Marka Koniarka patrząc na kadrę zespołu z Piotrówki. Ale szybko okazało się, że młodość i fantazja to równie mocny argument w kontekście ligowych zwycięstw. Piłkarze z Bielska-Białej od początku od pierwszych minut wyglądali na zespół lepiej zorganizowany, gościom zaś zbyt często zdarzały się najprostsze błędy. Prowadzenie dla bialan zdobył Tomasz Wawrzyniak, który popisał się świetnym strzałem z okolic 18-metra. Gościom nie pomógł nawet doświadczony Piotr Lech, który mimo iż próbował ratować sytuację, piłki nie zatrzymał. Stracony gol rozsierdził nieco gości, ale przytomnie spisywała się bialska defensywna. Nerwowo zrobiło się w drugiej odsłonie, kiedy drugi żółty kartonik obejrzał Dawid Lech i miejscowi musieli radzić sobie w osłabieniu. Goście okazji jednak nie wykorzystali, a gospodarze zadali jeszcze jeden cios. W 90. minucie wzorowo wyprowadzony kontratak zakończył efektownym lobem T.Wawrzyniak i nasi zawodnicy mogli cieszyć się z kolejnych trzech „oczek”.


BKS STAL Bielsko-Biała - LZS Piotrówka (zapowiedź)

Piłkarze bialskiej Stali w dobrym stylu wkroczyli w nowe rozgrywki. W drugim meczu przed własną publicznością przyjdzie im jednak występować w niewygodnej roli teoretycznego faworyta.

Do Bielska-Białej zawita na mecz 3. kolejki rozgrywek trzecioligowych ekipa LZS Piotrówka. To absolutny beniaminek w stawce, ale już na starcie rywalizacji zdołał „zaistnieć”. Nie miało to jednak bynajmniej związku z piłkarskimi umiejętnościami poszczególnych zawodników, lecz faktem, że na inauguracyjne starcie z Energetykiem ROW Rybnik, wg sędziego tylko pięciu (!) piłkarzy  dysponowało ważnymi badaniami lekarskimi. Spotkanie nie odbyło się, ale decyzją Wydziału Gier Opolskiego ZPN zostanie rozegrane 15 września.

W ubiegły weekend natomiast ekipa z Piotrówki nie dała rady innemu z debiutantów – Oderce Opole, ulegając na własnym boisku 1:2. Trudno zatem w zespole gości upatrywać przeciwnika, który mógłby nawiązać równorzędną walkę z bialską Stalą.
To jednak tylko teoria, a to jak wiemy często nie ma odzwierciedlenia w boiskowej rzeczywistości. Nasz zespół rozpoczął sezon 2010/2011 od cennego remisu z Metalem WG Skałką Żabnica, następnie pewnie pokonał w Częstochowie tamtejszą Victorię. Wspomniane rezultaty są bez wątpienia zaskoczeniem „in plus”. Któż bowiem przypuszczał, że mocno przebudowana drużyna tak szybko usadowi się w ligowej czołówce. Nowe nabytki w osobach skutecznego defensora Tomasza Boczka czy pomocnika Krzysztofa Jurczaka spisują się na miarę pokładanych w nich nadziei. Trudno na starcie wyrokować, jakiego sezonu można oczekiwać w wydaniu naszych piłkarzy. Obiecujący początek wróży niemniej, że BKS znów należeć będzie do trzecioligowej „szpicy”.